recykling

Import śmieci – problemy i zagrożenia

recykling

Praktycznie na całym świecie obserwujemy zwrot ku recyklingowi i rozwiązaniom, które są bardziej przyjazne dla środowiska. Na rynku dostępnych jest coraz więcej produktów, które nie stwarzają większych problemów na gruncie zagospodarowania odpadów. Przykładem mogą być jednorazowe opakowania ekologiczne, takie jak naczynia ekologiczne, sztućce ekologiczne, kubki ekologiczne czy też słomki słomiane. Cała reszta pakowana jest niestety w opakowania plastikowe, które niby można przetwarzać, ale jest z tym duży problem. Tylko bardzo malutka cząstka tych wszystkich wartościowych surowców była naprawdę przetwarzane na nowe produkty, a według statystyk naukowych spośród całego plastiku wyprodukowanego od 1959 roku tylko 9 proc. było naprawdę użyte do produkcji nowych rzeczy. Większość była po prostu wywożona do krajów azjatyckich lub mniej zamożnych. Po latach ekologicznego kryzysu spowodowanego m.in. nadmierną ilością odpadów w 2017 roku Chiny stwierdziły ,że nie chcą już grzebać w cudzych śmieciach. Zabroniły więc więc importu śmieci na swoje terytorium. Oczywiście, do dyspozycji zostały jeszcze kraje takie jak Malezja, Filipiny czy Birma, ale wkrótce również one podążą śladami Chin i wprowadzą zakaz importu śmieci z krajów zachodnich. W związku z tym, że do tej pory Chiny były największym światowym nabywcą śmieci przeznaczonych do recyklingu, to wprowadzenie tej nowej polityki odbiło się wielkim echem na polityce gospodarowania odpadów. W Stanach Zjednoczonych recykling stał się nieopłacalny do tego stopnia, że w wielu miastach zaczęto z niego rezygnować i powoli wycofywane są kolorowe pojemniki do segregacji śmieci.